Close

Dolina Baryczy i Stawy Milickie

Dolina Baryczy to kraina, którą bez wątpienia każdy motocyklista powinien mieć w swoim notatniku z dopiskiem „do objechania!”. Bogactwo zieleni, piękne i dziewicze lasy, kilkusetletnie stawy w których mieszka najlepszy karp w Europie, ceglane folwarki, a do tego całe masy ptaków wodnych, których na próżno szukać w miejskiej dżungli!

Coś miłego dla siebie znajdą i ci, którzy lubią w ciszy rozłożyć się na kocu gdzieś na polanie, jak i fani podglądania ptactwa przez lornetkę. Szykując się na zwiedzanie Stawów Milickich na motocyklu dobrze, jeśli przeznaczymy na to cały dzień. Bo przecież nie ma się gdzie spieszyć, a i widząc w lusterku zachód słońca nie chce się wracać do domu!

Wyłącz nawigację i znajdź pierwotną radość

Jeśli wyjeżdżasz z Wrocławia, na dotarcie na miejsce przeznacz sobie około godzinę, jeśli planujesz jechać klimatycznymi lasami DK25 przez Oleśnicę i Myślibórz lub Twardogórę. Nie ma jednej, uniwersalnej trasy przejazdu. Najlepszą metodą na przygodę w krainie Doliny Baryczy jest po prostu tam pojechać i się zgubić. Dzięki temu mamy szansę na odkrycie parowej wąskotorówki w Krośnicach, ostoi konika polskiego, kwatery myśliwskiej czy zrobienie zdjęcia przy najstarszym w okolicy młynie koźlak. A gdy zgłodniejemy po całodziennym trzymaniu manetki i podziwianiu piękna przyrody, możemy zajechać do Gospody 8 Ryb w Rudzie Sułowskiej, aby spróbować lokalnych specjałów kuchni rybnej.

Dla wybitnych łasuchów dobrym okresem na podróżowanie po rezerwacie Stawy Milickie i okolicach będzie jesień, kiedy to we wrześniu i październiku organizowane są Dni Karpia. Hodowcy jak i restauratorzy z Milicza i okolic szykują na to święto swoje specjały, a goście płacąc raz za wejście do restauracji mogą próbować różnych dań, przygotowanych na wszystkie sposoby!

Coś dla tych, którzy lubię slow life i eko

Dla tych, co przyjechali w te strony z daleka i będą kontynuować swoją motocyklową przygodę dalej przez kolejne dni, świetną opcją na nocleg będzie zawinięcie w którejś z okolicznych agroturystyk. W Dolinie Baryczy nie brakuje urokliwych, leciwych dworków i gospodarstw rybackich, w których gospodarze z uśmiechem goszczą przybyszów, opowiadając z pasją o okolicznej faunie i florze. Nie ma nic lepszego, niż wstać skoro świt, zjeść ekologiczne śniadanie i ruszyć nad stawy oglądać czaple brodzące w porannej mgle!

 

Co do stanu nawierzchni dróg opasających stawy, jest on zazwyczaj dobry. Motocykliści o większym zacięciu terenowym, którzy chcą dotrzeć do najbardziej pierwotnych części obszaru, muszą liczyć się z asfaltem lichej jakości lub drogami szutrowymi i leśnymi. Oczywiście, mówimy o drogach gminnych, na które jest dozwolony wjazd! Ale takich na szczęście w okolicy Grabownicy, Rudy Milickiej czy Radziądza nie brakuje.

Musimy jednak pamiętać, że podróżujemy po obszarach objętych rezerwatem przyrody, więc właściciele maszyn z głośnymi wydechami powinni mieć to na uwadze i szanować mieszkańców lasu i stawów, jadąc wolniej i ciszej.

Więc jeśli planujesz rzucić wszystko, wcale nie musisz jechać w Bieszczady 🙂

 

Related Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *